„Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma”
– W. Szymborska.
Większość wydarzeń w życiu tej rodziny toczyła się wokół babci i jej choroby – miała chore serce, więc nie można było jej denerwować. Kiedy urodziły się dzieci, babcia zawsze była obok, bo mieszkała z nimi. Maluchy nie znały innej rzeczywistości, bez babci i jej dolegliwości. Była matką ich taty, z którym była bardzo związana. Kochały ją bardzo, często zostawały z nią same, kiedy rodzice wychodzili do pracy. Babcia pięknie robiła na drutach i wyszywała. Pochodziła z Warszawy i miała za sobą wiele trudnych doświadczeń wojennych.
Jak co roku jesienią, babcia miała zaplanowaną wizytę w szpitalu, miała tam zostać tylko na kilka dni. Dzieci były przyzwyczajone, że babcia często chodzi na badania i że bierze leki. To była ich normalność – zawsze przecież wracała z tych wszystkich procedur.
Tego poranka, przed wyjściem do szpitala, jak zawsze nawinęła włosy na wałki, umalowała się i pojechała. Dzieci zapamiętały ją właśnie taką, jak wyglądała tego dnia: elegancką, dumną, wyprostowaną i dostojną. Nigdy jednak z tego szpitala nie wróciła. Wróciły za to nowe kapcie, które kupiła specjalnie na tę „okazję”. Ktoś później w nich chodził, bo przecież były nowe, a co się będą marnować. I nagle pojawiła się pustka w życiu rodziny, pierwsza strata w życiu tych dzieci – nigdy niewytłumaczona, pusta. Była babcia – i jej nie ma. Co to znaczy, że jej nie ma? Co oznacza dla dzieci poniżej ok 9. roku życia ten stan „niebycia”? Że już nie wróci? Że gdzieś jest, ale jej nie widać?
Rodzice, pogrążeni w ogromnym smutku, nie rozmawiali o babci; wiele rzeczy działo się w ciszy. Tak jakby ktoś wymazał ją gumką z ich życia. Ból był zbyt wielki. Przechodzili własne procesy. Dzieci tak naprawdę nie rozumiały tej „zmiany” – każde z nich czuło się winne, jakby to ono coś przeskrobało, bo widziały rodziców smutnych, często pogrążonych w ciszy.
W ciągu trzech miesięcy jedno z dzieci zachorowało na poważne zapalenie opon mózgowych, a drugie na ostre zatrucie (z wymiotami i bólami głowy – również podejrzewano zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych), co zakończyło się wizytą w szpitalu. Może dziecko miało nadzieję, że spotka tam babcię, bo ostatni raz widziało ją właśnie przed jej wyjściem do szpitala, o którym wspominała?
Dzieci chciały być zauważone i potrzebowały miłości. Paradoksalnie, w chorobie otrzymały mnóstwo uwagi – rodzice jeździli z nimi na badania, wszędzie im towarzyszyli i pytali: „Jak się dzisiaj czujesz?”. W ten sposób przyciągnęły rodziców z powrotem do życia i wszyscy powoli przywracali do tzw. normalności.
Mózg – ośrodek energetyczny i centrum przetwarzania informacji w ciele człowieka – to także ośrodek dowodzenia. Łączy się z kontrolą nad własnym życiem, a w pewnym sensie nad życiem całej rodziny, którą w jakiś sposób kierowała babcia. Teraz pojawia się pytanie, jak to życie się ułoży, jak wszyscy odnajdą równowagę?
Wiemy, że dzieci do ok. 9. roku życia często przejmują na siebie stresy rodziców, ale mają także własne konflikty. W zapaleniu opon mózgowych pojawia się słabość i niezdolność do stawienia czoła silnej presji z zewnątrz. Myśli kłębią się w głowie, aż przytłaczają mózg. Chowamy się przed sobą i innymi, czując się uwięzieni z emocjami, o których się nie mówi. Może wystąpić także brak miłości – szczególnie gdy rodzice są w żałobie, a dzieci czują się zepchnięte na drugi plan. Zapalenie opon mózgowych świadczy o głębokim osłabieniu wewnętrznym, które sięga do najgłębszych warstw istnienia – dotyczy to zarówno dzieci, jak i ich rodziców.
Choroba zagraża mózgowi – ośrodkowi dowodzenia, dlatego konieczne jest podjęcie decyzji, by żyć i wziąć życie w swoje ręce, uwalniając wewnętrzną siłę. W tej decyzji pomogły dzieci.
Tekst własny.
===============================
Prezentowany materiał nie stanowi porady medycznej. Ma charakter informacyjny i nie może być traktowany jako specjalistyczna porada, diagnoza lub zalecenie dotyczące leczenia. Nie zastępuje specjalistycznych badań lekarskich ani profesjonalnej konsultacji lekarskiej.
===============================
Zapraszam na sesje, gdzie pomagam odkryć niesprzyjające schematy myślowe i je przeformułować oraz uwolnić emocje z nimi związane.
Umów się na 30-to minutowa bezpłatną rozmowę. Opowiem jak pracuję i jak mogę Ci pomóc:
ctdbykasia@gmail.com / kasialewandowska.com
Podoba Ci się ten tekst –

