Blog

Kalendarze (Ten jeden dodatkowy dzień) Część

Autor

Data

Udostępnij

Kalendarze (Ten jeden dodatkowy dzień) Część

Link do cz. 1 -https://kasialewandowska.com/pl/2024/09/21/kalendarze-kiedy-rzeczy-nie-dzieja-sie-wystarczajaco-szybko/
W tych swoich kalendarzach klientka zapisywała ważne daty i spotkania. Wpisała też sobie wizytę u babci, jakoś jesienią, żeby nie zapomnieć. Nie zdążyła – babcia zmarła niespodziewanie dzień przed zaplanowaną wizytą. Miała tylko 60 lat, a klientka nie zdążyła się z nią pożegnać. Wszystko działo się w biegu.
Po pogrzebie musiała szybko wracać na uczelnię – kolokwia, nauka, życie. Emocje stłumiła, nie przeżyła ich, nie wyryczała się. Z czasem, po ukończeniu studiów i zakończeniu pracy w szkole, przestała używać kalendarzy. Wszystko miała w komputerze lub smartfonie.
W 2019 roku zdecydowała się znów kupić kalendarz ścienny, jakoś tak ja naszło – miała wiele terminów u fizjoterapeuty, chciała je widzieć przed sobą, by zdążyć, by się nie spóźnić, by zawsze by na czas.
Zaczęła zauważyć z końcem lata, że znowu ma palpitacje. Tłumaczyła je stresem, bólem, problemami z kręgosłupem. Lekarka skierowała ją do kardiologa na jesień, w listopadzie. Czekała cierpliwie, jakoś dziwnie ( bo to nie w jej stylu) tej wizyty nie chciała przyspieszać.
W dzień wizyty – dojechała na miejsce, podała dane, a pielęgniarka powiedziała: „Przyjechała pani dzień za wcześnie.” Nigdy wcześniej jej się to nie zdarzyło – no, może kilka minut była za wcześnie, ale nigdy cały dzień.
Na konsultacji dokładnie przeanalizowaliśmy daty jesienne. Okazało, że przyjechała do lekarza dzień przed rocznicą śmierci babci. W pewnym sensie zdążyła , dostała ten jeden dzień na pożegnanie zdążyła (w innej czaso-rzestrzeni). Na sesji i po niej wypłakała i pożegnała się w mentalnym procesie z babcią.
Babcia zmarła na serce, a ona miała wizytę u kardiologa. Kardiolog zdiagnozował ponownie nadczynność tarczycy. Szybko zareagowała na leki, a markery tarczycowe szybko się ustabilizowały. Czuła się dobrze i mogła odstawić leki po 10 miesiacach.
PS. Klientka zawsze była pod opieką lekarza i brała leki. Pracowałyśmy nad emocjami, schematami myślowymi i jej postrzeganiem sytuacji.
Ps1. Opublikowane za zgoda klientki.
Podoba Ci się ten tekst –
📌oznacz w komentarzu osobę, która powinna to zobaczyć💕
📌zapisz na później🫶
📌daj ❤
📌udostępnij🙏
===============================
Prezentowany materiał nie stanowi porady medycznej. Ma charakter informacyjny i nie może być traktowany jako specjalistyczna porada, diagnoza lub zalecenie dotyczące leczenia. Nie zastępuje specjalistycznych badań lekarskich ani profesjonalnej konsultacji lekarskiej.
===============================
Zapraszam na sesje, gdzie pomagam odkryć niesprzyjające schematy myślowe i je przeformułować oraz uwolnić emocje z nimi związane.
Umów się na 30-to minutowa bezpłatną rozmowę. Opowiem jak pracuję i jak mogę Ci pomóc: ctdbykasia@gmail.com, kasialewandowska.com
Sprawdź również