Temat zaczął się od numerologii i portalu 9/9, który przypada dzisiaj. Tak, to faktycznie taka data. Można ją rozpatrywać numerologicznie jako zakończenie starego i rozpoczęcie nowego.
Jednak może warto spojrzeć na emocje i odczucia związane z wrześniem z innej perspektywy. Kilka ostatnich dni przyniosło mi wiele rozmów, w których dominowały uczucia rozdrażnienia, czasami wrogości, strachu, braku kontroli, smutku oraz oczekiwania na coś. Oto wyrwane z kontekstu wypowiedzi:
- „Jestem strasznie nabuzowana, na męża nawrzeszczałam i nie wiem czemu. Po prostu nie wiem, czemu.”
- „Znowu mam przypływ emocji depresyjnych. Dziwne to, bo jeszcze miesiąc temu było ok. Może powinnam znów zacząć brać leki.”
- „Bolały mnie nogi dziwnie bardziej, jakoś tak od tygodnia-dwóch, i jestem bardzo poirytowana.”
- „Mam ostatnio dużo żalu i strachu w sobie, ale przede wszystkim tego strachu, którego nie rozumiem.”
- „Myślę, że rozumiem, czemu się tak czuję. Jakby coś miało się zakończyć, a potem zacząć. W mojej rodzinie jest wiele rocznic śmierci we wrześniu: babcia 7 września, jej siostra 6 września, dziadek pod koniec miesiąca… Smutny miesiąc, który wpływa na moje samopoczucie. A jeszcze prababcia i jej córka zginęły w pierwszych bombardowaniach Warszawy.”
Dziedziczymy emocje naszych przodków — emocje, które kiedyś nie zostały przeżyte, wykrzyczane, bo nie było na to miejsca ani czasu, a potem, gdy emocje były już zakopane, nie miało to sensu. Ciało jednak pamięta. Na poziomie jednostki, rodziny, miasta czy narodu, emocje te wracają do nas, nawet jeśli nie potrafimy ich umiejscowić ani zrozumieć. Dziedziczenie traumy jest naukowo udowodnione — warto obejrzeć filmik dr Jadwigi Josko-Ochojskiej, która tłumaczy mechanizmy dziedziczenia traumy https://www.youtube.com/watch?v=ebRlI6zx79k .
Wrzesień i emocje, które się w nim pojawiają, mają wiele odsłon:
- II wojna światowa – Nie ma rodziny w Polsce, która nie byłaby dotknięta traumą wojenną. Nasi dziadkowie, pradziadkowie, ojcowie poszli walczyć, chcieli, czy nie chcieli. W strachu, żalu i złości, że idą w nieznane, że zostawiają rodziny i mogą już ich nie zobaczyć. W domach zostały żony, narzeczone, matki i ciotki, które obawiały się o życie swoich bliskich i dzieci, które nie wiedziały, co dokładnie się dzieje, ale czuły strach swoich matek i babek, obawiały się, że ci, którzy poszli, nie wrócą. Strach, żal, niedowierzanie, rozpacz. Już na początku września wiele osób, które wyszły z domu, nie wróciło — kobiet i mężczyzn. Czujemy ten strach, czujemy, że coś może się zdarzyć we wrześniu, że coś się kończy? Weź głęboki oddech, usiądź na balkonie lub ławce w parku, zapal świeczkę i podziękuj swoim przodkom. Dzięki ich poświęceniu żyjesz, a emocje, które pojawiają się we wrześniu, mogą nie być w pełni twoje. Pamiętajmy o nich, pamiętajmy o ich poświeceniu ale na ich cześć żyjmy najlepszym życiem jakie potrafimy wykreować – dla siebie, dla rodziny dla przyjaciół.
- Przesiedlenia – Moja rodzina została przesiedlona jesienią z Wołynia w okolice Wrocławia. Ludzie tracili wszystko z dnia na dzień, mogli zabrać tylko najpotrzebniejsze rzeczy, zostawiając domy, zwierzęta, meble, ogrody z owocami, które nie zostały jeszcze zebrane. Wychodzili jak stali, zabierając rodzinę, konia i wóz. W strachu przed nieznanym, w poczuciu braku kontroli, żalu i niesprawiedliwości, smutku za zostawionym „życiem”, po którym najprawdopodobniej nigdy nie odbyli żałoby. Strach przed tym, co zastaną w nowym miejscu. Za czym tęsknisz jesienią? Może masz melancholię, której przyczyny nie rozumiesz? Jaka stratę przezywasz?
- Początek roku szkolnego – Nie każdy go lubi. Sama miałam kalendarz na ścianie, w którym zaznaczałam, ile zostało do końca roku szkolnego (to już temat na osobną rozmowę – o niedoczynności tarczycy). Samo wchodzenie do szkoły powodowała u mnie frustrację i złość. W wielu domach początek roku wiąże się z kosztami – zakup wyprawki szkolnej, książek, nowych ubrań. Rodzice stresują się, jak dotrwają do pierwszego zebrania, obawiają się, że ich dzieci się nie uczą, że mają trudności w nauce. Uczniowie czują stres związany z powrotem do przedmiotów, których nie lubią, oraz nauczycieli, którzy nie są przychylni. Nawet po latach, pracując gdzie indziej, czujemy, że wrzesień przynosi stres i jakiś nieokreślony wymóg większego wysiłku.
- Reklamy – Wszechobecne reklamy przypominają o nadchodzącej jesieni i depresji sezonowej oraz o obniżonym nastroju. „Kup witaminę D, B12 i inne suplementy.” Po latach oglądania takich reklam, mózg samodzielnie wywołuje jesienne klimaty i uczucia związane z depresją. Czy zwracacie uwagę na takie reklamy?
- Nowy początek – Rozpoczęcie roku szkolnego, nowy początek, nowe wyzwania. Musimy się wziąć do roboty, osiągnąć lepsze wyniki, uczniowie muszą zdać maturę, musimy przekroczyć normy. Te wszystkie hasła mogą prowadzić do zniechęcenia i stresu, poczucia niewystarczalności. Czy doświadczacie takich uczuć?
- Rocznice – Rocznice śmierci, napaści (np. 17 września, kiedy to wojska radzieckie napadły na Polskę – cytuję mojego dziadka Janka, który w 1982 roku kazał mi zapisać to zdanie w zeszycie. Dobrze, że mama zareagowała).
- 9/11 – Ataki terrorystyczne na World Trade Center. Pamiętam, gdzie byłam, kiedy dowiedziałam się o tych wydarzeniach, pamiętam telewizor i mieszkanie, w którym oglądałam te wydarzenia, oraz z kim o tym rozmawiałam. A ci, którzy byli tam obecni, widzieli to na własne oczy. Przykład mojej przyjaciółki, która mieszka w Nowym Jorku i była świadkiem tych wydarzeń, pokazuje, jak wrzesień może być dla niektórych trudnym okresem. Pamiętacie swoje emocje, gdy oglądaliście relacje z tych ataków? Może czujecie poczucie braku kontroli i obawę, że takie wydarzenia mogą się zdarzyć gdziekolwiek? Ja namiętnie oglądałam telewizję i karmiłam się strachem.
- A jeszcze jak ktoś ma urodziny we wrześniu … a to już inny temat
Jakie masz emocje we wrześniu? Jak się czujesz na początku roku szkolnego.
—
Jak nie wiesz czemu reagujesz jak reagujesz na pewne wydarzenia, dlaczego wchodzisz w takie same schematy? Zapraszam do mnie – pomogę Ci odkryć twoje niesprzyjające schematy myślowe i je przeformułować oraz uwolnić emocje z nimi związane.

